Program

ARTLOOP 2016
KUMULACJA

Słowem-kluczem dla tegorocznej edycji festiwalu ARTLOOP jest pojęcie KUMULACJI.
To po pierwsze kumulacja doświadczeń nagromadzonych podczas dotychczasowych odsłon projektu, z których każda była inną próbą odczytania przestrzeni Sopotu poprzez interwencje artystów wizualnych, kino i przedsięwzięcia muzyczne.
W tym roku, pragniemy spojrzeć od zewnątrz zarówno na sam festiwal, jak i na miasto, w którym się on rozgrywa.
Ten zewnętrzny punkt widzenia, umożliwiający krytyczny dystans – jednak bez opuszczania przestrzeni symbolicznej miasta – odnajdujemy na sopockim Molo.
To właśnie ono jest miejscem, w którym ogniskujemy tegoroczną edycję ARTLOOP i kumulujemy artystyczne interpretacje oraz odczytania przestrzeni publicznej.
Celem realizowanych w ramach festiwalu ARTLOOP działań, jest wplecenie w turystyczno-wypoczynkową narrację Molo alternatywnych wątków wprowadzonych przez interweniujących w tę wyjątkową przestrzeń artystów. Na Molo prowadzą wszystkie Sopockie ścieżki; pragniemy aby w tym samym miejscu zbiegły się snute przez artystów nici krytycznej refleksji nad miastem, jego relacjami z morzem i rozwijającymi się na tle tych relacji rytuałami, zachowaniami i strukturami społecznymi.
Tematem przewodnim symbolicznej i urbanistycznej narracji Sopotu jest morze – jego brzeg, plaża, panorama, szum fal i daleki horyzont. Wszystkie drogi w Sopocie prowadzą nad morze. Molo jest kulminacją tego zainteresowania: miejską strukturą, która przekracza brzeg i przenosi charakterystyczne dla Sopotu formy życia społecznego – wypoczynek, lans, autoreprezentację, spacery, biznes turystyczny, uczestnictwo w spektaklu natury w roli widza – w głąb morza.
Z drugiej strony Molo to jedyne miejsce w Sopocie, z którego spojrzeć można na samo miasto z pewnej perspektywy, ujrzeć je od zewnątrz. Wejście na Molo jest ruchem w kierunku morza i  horyzontu, ale powrót z Mola jest ruchem w kierunku miasta.
W ramach ARTLOOP pragniemy wykorzystać obydwa te wektory i podpowiadaną przez nie dwutorową refleksję na temat szczególnej kondycji nadmorskiego kurortu.
Molo traktujemy jako miejsce, w którym dochodzi do kumulacji sopockiej tożsamości. Tu  charakter przestrzeni publicznej Spotu spełnia się ostatecznie. Dlatego właśnie na Molo – i w jego najbliższym otoczeniu – kumulujemy większość realizacji tegorocznego festiwalu.

*

Zapraszając artystów do interwencji i dialogu z przestrzenią Mola, zwracamy szczególną uwagę na następujące zagadnienia i perspektywy:

- Molo jako szczególny przypadek przestrzeni publicznej. W tkance miejskiej przestrzenie publiczne zazwyczaj przenikają się z miejscami prywatnymi, zamkniętymi, całkowicie lub częściowo niedostępnymi. Do tego za ogólnym pojęciem przestrzeni publicznej kryją się różne szczegółowe funkcje (handlowe, komunikacyjne, polityczne). Na Molo do tego przenikania jednak nie dochodzi; przestrzeni prywatnej tu nie ma. Molo nie ma również żadnej innej funkcji poza byciem przestrzenią publiczną – to ucieleśnienie abstrakcyjnego wymiaru tego pojęcia. Tym samym miejsce to staje interesującym terytorium do studiów nad dramaturgią, topografią i socjologią publicznej przestrzeni.

- Molo jak realizacja utopijnego pragnienia wciągnięcia w obręb miasta (zorganizowanej struktury urbanistycznej) amorficznego i niezakiełznanego żywiołu morza.

- Molo jako przestrzeń szczególnych zachowań społecznych właściwych dla kurortów i miejscowości wypoczynkowych: biznesu turystycznego, spędzania i zabijania wolnego czasu, zwiedzania, spacerowania.

- Molo jako przestrzeń podziwu. To struktura stworzona do podziwiania siebie nawzajem, bo Molo przypomina wybieg modowy, na którym aktorzy dnia codziennego dokonują autoprezentacji. To także struktura podziwu fenomenów natury: (groźnego) żywiołu morza, zachodów słońca, odległego, nieosiągalnego horyzontu.

- Molo jako przestrzeń ambiwalentna, zabudowana z pragnienia wyjścia w morze i jednocześnie odgrodzenia się od niego.

- Molo jako unikalne miejsce w mieście, z którego można spojrzeć z dystansu i na chłodno na samo miasto. Jeżeli Molo jest fizyczną emanacją ducha Sopotu, to jaka jest natura ducha, który emanuje? Jaka jest natura Sopotu? Czy jest miejscem na końcu Polski, w którym kumuluje się narodowa kultura przyjemności? Scenografią dla spektaklu rozrywki? Rajem gangsterów? Piekłem sezonowych pracowników?

- Molo jako szczególna struktura architektoniczna, której charakter narzuca szereg obiektywnych ograniczeń. Te ograniczenia traktujemy jako okoliczności sprzyjające krytycznej refleksji and sposobami istnienia sztuki w przestrzeniach publicznych. Istotna jest dla nas wrażliwość na kontekst miejsca, szacunek dla jego materii i elastyczność w wpisywaniu się w to, co zastane.

- Szum; Molo to przestrzeń, w której typowa dla przestrzeni zurbanizowanych audiosefera (miejski gwar, odgłosy kroków, muzyka) miesza się z głosem natury, szumem fal. Wychodząc w ramach festiwalu na Molo będziemy zwracać szczególną uwagę na moment spotkania się i mieszania tych dwóch porządków dźwiękowych (ludzkiego i nie-ludzkiego), a także na fizyczną obecność szumu i metaforyczny wymiar tej obecności.

Opracowanie koncepcji - Kolektyw Kuratorski w składzie:
Lena Dula, Małgorzata Gołębiewska, Emilia Orzechowska, Ewa Szabłowska, Stach Szabłowski